Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2010. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2010. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lipca 2017

Festiwal Bałtyjski 2010 - organizatorzy i sponsorzy

ORGANIZATORZY

Towarzystwo PRUTHENIA
  oraz
  Muzeum Budownictwa Ludowego – Park Etnograficzny 


PARTNERZY PROJEKTU

Schola Teatru Węgajty Stowarzyszenie Studnia O Instytut Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego Zakład Bałtologii Instytutu Językoznawstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu Drużyna Wojów Bolesławowych BIAŁOZÓR Liceum Ogólnokształcące im. Jacka Kaczmarskiego w Olsztynku


Projekt realizowany przy wsparciu finansowym:

Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

oraz

Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego

sobota, 15 lipca 2017

Galeria - Festiwal Bałtyjski 2010


Zasady

TURNIEJ UMIEJĘTNOŚCI WOJENNYCH
O MIECZ HERKUSA MONTE

W połowie miesiąca sierpnia do pruskiej osady Amalang zjadą dzielni wojowie, aby oddać hołd największemu wodzowi ziem pruskich Herkusowi Monte. Pochodził on z zamożnego rodu Montemidów z plemienia Natangów i zapisał się na kartach historii jako niezłomny wojownik i pruski patriota. Dlatego przez dwa dni wojowie będą wykazywać się umiejętnościami wojennymi, aby w niedzielnym finale stoczyć honorową walkę o bogato zdobiony miecz nazwany imieniem wodza Prusów. Wojownicy uczestniczący w tym wydarzeniu pochodzą z różnych krain i reprezentują różne kultury: wikingów, Słowian i Prusów.

Drużyna Wojów Bolesławowych „Białozór” z Olsztyna
Drużyna Wikingów „Nidhogg” z Braniewa
Drużyna „Gautar” z Brus
Drużyna Wikingów „Witland” z Elbląga
Drużyna Wikingów „Hrafnarnir” z Gdańska
Drużyna „Midgardsorm” z Płocka

Sława Herkus Monte!
Sława Wojowie!

Turniej składa się z dwóch etapów: eliminacji i turnieju finałowego.
  • Eliminacje:
- rzut oszczepem do celu,
- strzelanie z łuku

Eliminacje odbywają się w sobotę i mają na celu ustawienie drabinki walk na niedzielny turniej finałowy. Wojowie z największą liczbą punktów zdobytych w eliminacjach są rozstawiani a do nich dolosowani ci, którzy zdobyli najmniej punktów.

Rzut oszczepem: rzucamy oszczepami do celu odległość ok. 10 m (oszczepy własne lub od organizatora).

Strzelanie z łuku: strzelamy do celu ok. 20 m (łuk własny lub od organizatora).
  • Turniej finałowy
składa się z dwóch rund:
 — walczymy do 5 trafień na krótkie topory i okrągłe tarcze. Wojownik, który zada dwa trafienia do dalszej walki może wybrać dowolną broń i tarczę.
 — walczymy do 5 trafień na dowolną broń i tarcze.

W związku z tym, że jest to turniej Wojów zalecany jest pancerz (kolczuga, lamelka, ewentualnie naprawdę pancerna przeszywa) do walk. Cieniutkie przeszywki i kaftany nie są pancerzem.

Sława!




Zlot Drużyn Barbarzyńskiej Europy

organizator zlotu
Drużyna Wojów Bolesławowych BIAŁOZÓR

PROGRAM ZLOTU

13 sierpnia (piątek)
zjazd drużyn i kwaterowanie — członkowie drużyn uczestniczą w wydarzeniach Festiwalu Bałtyjskiego
1200 — zabawy plebejskie dla publiczności (dzieci i dorośli)
1400 — prezentacja walki różnorodna bronią oraz musztra — warsztaty dla publiczności
1600 — scenka historyczna (bitwa)
1700 — kręgi honoru i zdrady
2100 — prezentacja filmu „Herkus Monte”
2230 — fire show
 
14 sierpnia (sobota)
1100 — 1800 — prezentacja wczesnośredniowiecznych rzemiosł, kuchni
i życia w pruskiej osadzie LISZKA – JARMARK BAŁTYJSKI
1100 — otwarcie Zlotu, prezentacja przybyłych Drużyn
1130 — bitwa – kręgi honoru i zdrady
1300 — turniej woja (sulice)
1400 prezentacja walki, musztry – warsztaty dla chętnych
1500 — turniej woja (łuk) — turniej łuczniczy dla uczestników
1600 — gra terenowa – zdobywanie sztandarów
2000 – udział drużyn (chętni) w uzbrojeniu w koncercie Zamek Pruthenia,
godziny wieczorne i nocne: Dom Tańca – Uczta i Noc Bałtyjskich Opowieści.

15 sierpnia (niedziela)
1100 – 1800 — prezentacja wczesnośredniowiecznych rzemiosł, kuchni
i życia w pruskiej osadzie LISZKA – JARMARK BAŁTYJSKI
1200 — drużyny wojów (chętni) uczestniczą w uzbrojeniu w Uroczystej Mszy Święta Wniebowzięcia NMP
1300 Turniej woja (broń)
1500 Bitwa o „Górę Czarownic”
1600 Wręczenie nagród w Turnieju woja
Zakończenie Zlotu



Ogólnopolskie warsztaty archeologii eksperymentalnej

12 – 13 sierpnia 2010 Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku
(budynek Szkolny z Pawłowa)

zaprasza
TOWARZYSTWO PRUTHENIA
przy współpracy
Instytutu Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego

moderator projektu:
dr Arkadiusz Koperkiewicz

PROGRAM WARSZTATÓW

12 sierpnia 2010 godz. 1030 – 1430 I sesja teoretyczna

godz. 1630 – 1930 II sesja teoretyczna

13 sierpnia 2010 godz. 0930 – 1400 I sesja praktyczna

godz. 1600 – 1900 II sesja praktyczna

TEMATY NADESŁANYCH WYSTĄPIEŃ I POKAZÓW PRAKTYCZNYCH

dr Adam CHĘĆ (UMK, Toruń), 
Produkcja i zastosowanie węgla drzewnego na ziemiach pruskich od pradziejów po czasy współczesne.

mgr Ewa Trawicka (Muzeum Archeologiczne w Gdańsku)
Skansen Archeologiczny: „Uliczka hanzeatycka” w Centrum Edukacji Archeologicznej „Błękitny Lew” w Gdańsku.

mgr Beata Ceynowa (Muzeum Archeologiczne w Gdańsku)
Rekonstrukcja wyrobów skórzanych na podstawie zabytków z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.

mgr Radosław Wasilewski
Powrót zapomnianej wiedzy. Eksperymenty archeologiczne związane z produkcją dziegciu i smoły drzewnej.

mgr Eryk Popkiewicz
Eksperymentalne rekonstrukcje technik i technologii obróbki bursztynu we wczesnym średniowieczu.

dr Arkadiusz Koperkiewicz (Tow. Pruthenia, UG)
Problemy rekonstrukcji średniowiecznej wieży obronnej z Jemiołowa (gm. Olsztynek).

Adam Gutowski (Tow. Pruthenia)
Technologie kucia grotów strzał i włóczni we wczesnym średniowieczu.

Streszczenia wystąpień

dr Alina Kuzborska (UWM Olsztyn)
Narodowe konfiguracje postaci Herkusa Monte

Tematem wystąpienia jest przedstawienie postaci historycznej – przywódcy powstań pruskich Herkusa Monte w trzech literackich odsłonach. W literaturze niemieckiej, polskiej i litewskiej jest obecny bohater Prusów dzięki łacińskiej kronice Piotra z Dusburga. Kronika ta stała się intertekstualnym hipertekstem dla późniejszych pisarzy historycznych oraz literatury fikcjonalnej. Tu pojawia się bowiem postać przywódcy II powstania pruskiego Herkusa Mon-te, bohatera, który posiada własną biografię, która zrodziła wiele różnorodnych literackich „żywotów“, i to we wszystkich trzech wymienionych tu kulturach.
Monte w masce Konrada Wallenroda Adama Mickiewicza jest zdrajcą i zbawcą zarazem, który ginie za naród w myśl romantycznego poświęcenia życia dla dobra najwyższego – ratowania zniewolonej Ojczyzny. „Herkus Mantas” Juozasa Grušasa z lat pięćdziesiątych jest niemalże litewskim bohaterem narodowym, gdyż Litwini – jako Bałtowie – do dnia dzisiejszego odczuwają bliskie powinowactwo z Prusami. Więzi historyczne Niemców z Prusami, od których zapożyczyli nazwę jednej z największych formacji administracyjno-państwowych, są oczywiste. Wiek XIX, zwany wiekiem historii, zrodził zainteresowanie pisarzy losem podbitego narodu, a zwłaszcza jego bohatera. Wiele niemieckich powieści historycznych jest poświęconych Herkusowi Monte (Fr. Lubojatzky, A. Heinrich, O. V. Gomen (pseud.), A. J. Cüppers, H. Bauer, B. Graf von Keyserlingk, R. Lauckner, a także W. Pierson i M. Springborn).
Analiza wybranych powieści „Herkus Monte” Franza Lubojatzky’ego z 1840 roku oraz „Herkus Monte” Marty Springborn z 1897 roku będzie przeprowadzona z punktu widzenia krytyki postkolonialnej.

mgr. Sandis Laime (LU Ryga)
Powiązanie ragan z brzozami w tradycji Łotwy północno-wschodniej
W referacie przedstawiona zostanie grupa pomniejszych istot mitycznych, które w Łotwie północnej nazywa się raganami. W odróżnieniu od ragan czarownic, ragany – duchy przyrody powiązane są z konkretnym obiektem geograficznym, można je zaobserwować w południe lub w nocy (o północy). Ragany widuje się przeważnie po 2 – 3 w grupie, ubrane w jaskrawe stroje, a niekiedy nagie, z jasnymi, długimi, rozpuszczonymi włosami. Zazwyczaj piorą, huśtają się w koronach drzew, czeszą włosy, śpiewają i tańczą. Napotkanych ludzi ragany wprowadzają w błąd, łaskoczą lub zabijają. Można domniemywać, że opis ten odnosi się do pierwotnego wyobrażenia na ich temat, które to pod wpływem średniowiecznej demonologii uległo znacznym przemianom i jedynie na niewielkim obszarze Łotwy północno-wschodniej przetrwało w stosunkowo mało zmienionej formie.
W referacie omówiona zostanie jedna z charakterystycznych dla ragan kwestii – ich związek z brzozami. W tekstach folklorystycznych odnoszących się do warstwy najstarszych wyobrażeń na temat ragan powiązanie ich z brzozami jest wyraźnie podkreślone – ragany, czesząc swoje włosy, siedzą lub huśtają się na gałęziach brzóz; zauważone przez człowieka, same lub też prana przez nich bielizna, przemienia się w brzozową korę; zranione ragany przeistaczają się w brzozy itp. Poszukując odpowiedzi na pytanie, dlaczego ragany powiązane są właśnie z brzozami, naszkicuję w swoim referacie związek brzóz z innymi mniejszymi istota-mi mitycznymi, a także znaczenie tego drzewa w zwyczajach pogrzebowych. Wspomniane przykłady wykażą, że brzozy w tradycyjnych wyobrażeniach łotewskich związane są nierzadko z duchami zmarłych, czasami wykorzystywane w obrzędach pogrzebowych i tak oto uprawdopodabniają także i w inny sposób możliwą do udowodnienia hipotezę, że w tradycyjnych wyobrażeniach łotewskich raganami nazywano początkowo dusze zmarłych.

mgr. Daina Leimane (LU Ryga)
Diabeł w szkicach sztuk Rainisa
Myślenie mitologiczne z kulturowego i historycznego punktu widzenia istniało zawsze. Mogło się ono zaadaptować do nowego modelu kulturowego, zmieniać wciąż poprzednią formę, ale nie mogło zniknąć całkowicie.
Granica pomiędzy poezją a mityczną koncepcją z jednej strony, a życiem w perspektywie z drugiej, nie jest rygorystyczna. Mit kosmogoniczny zajmuje szczególne miejsce pomiędzy innymi koncepcjami mitologicznymi mitycznej rzeczywistości.
W wieku XX staliśmy się świadkami literackich powrotów do kosmologicznego postrzegania świata.
Motyw mitu kosmogonicznego został wykorzystany przez Rainisa w kilku dramatach ogłoszonych drukiem i zaplanowany jako główny wątek w utworach niedokończonych.
Rainis pozostawił obszerne archiwum materiałów, między innymi zapiski odnoszące się do jego kreatywnej wizji przyszłości, a pośród nich dziesiątki sztuk i obszerne komentarze do planowanych utworów. Niektóre szkice zawierają rozbudowane dialogi, inne jedynie główny zamysł.
Wiele nieukończonych fragmentów dramatów pogrupować można tematycznie. Wspólny motyw mitologiczny znaleźć można w większości utworów: Jan Mąż (Jānis Vīrs), Wieczność (Mūžība), Bóg i Diabeł (Dievs un Velns), Krąg słońca (Saules loks), Īliņš, gdzie główny bohater mógłby być człowiekiem nowej przyszłości, który obraca się przeciwko swym stwórcom – Bogu i Diabłu.

Agata Mikołajczyk (UAM Poznań)
Bóg, który Słońca się nie boi czyli Pērkons na tle ciał niebieskich w baśniach i pieśniach łotewskich
Mitologia odgrywała niegdyś bardzo ważną rolę w życiu Bałtów. Szczególne znaczenie nadawano bóstwom, które ukazywały ludziom dobre i złe strony życia. W referacie przedstawiony zostanie związek, jaki rysuje się w baśniach i pieśniach łotewskich pomiędzy jednym z najwyższych i najważniejszych bóstw – Pērkonsem a innymi istotami mitycznymi.
Pērkons, nazywany często w pieśniach mianem Vecais tēvs (Stary ojciec), jawi się jako stary człowiek z siwą brodą. Nierzadko przedstawia się go jako istotę uzbrojoną i to właśnie broń jest tym atrybutem, który odróżnia go od innych istot mitycznych. Pērkons używa piorunów czy też kul w zmaganiach z Velnsem (Diabłem), nie jest zaangażowany w sprawy wojskowe. Velns i Pērkons to odwieczni rywale, walczą ze sobą zajadle, ale nigdy jeden nie uśmierci drugiego. Bóg wojownik jest ściśle związany z naturą – grzmoty, błyskawice i deszcz to widzialne oznaki jego istnienia. W pieśniach i baśniach łotewskich postaci Pērkonsa towarzyszą ciała niebieskie – Saule (Słońce), Mēness (Księżyc) oraz Zvaigznes (Gwiazdy). Na szczególną uwagę zasługuje pieśń (znana również na Litwie), w której opisano wesele Jutrzenki, jednej z cór Słońca. Przybyły na nie Pērkons uderza srebrnym mieczem złoty dąb – kolejny atrybut boga, święte drzewo, oś świata, symbol mądrości i siły.
Celem autorki referatu będzie znalezienie w baśniach i pieśniach odpowiedzi na pytanie kim był Pērkons, jakie były jego atrybuty, usposobienie, najistotniejsze cechy i pełnione przezeń funkcje, a także, czy i w jaki sposób powiązany był z ciałami niebieskimi. Zebrany i zaprezentowany materiał folklorystyczny pozwoli na zbudowanie obrazu jednego z wyższych bóstw łotewskich.

dr Justyna Prusinowska (UAM Poznań)
Po tamtej stronie. Koncepcja duszy i zaświatów w Witoloraudzie J. I. Kraszewskiego
Wiek XIX obfitował w utwory, które w mniejszym lub większym stopniu nawiązywały do dziejów bajecznych plemion Bałtów – Litwinów, Prusów i Łotyszy. W treść powieści, poematów wplatano ludowe baśni, pieśni, opowieści o bogach i bohaterach, opisy dawnych zwyczajów, wierzeń, zachowań. Jednym z utworów, który w całości zbudowany został z takich tylko elementów jest Witolorauda. Pieśń z podań Litwy Józefa Ignacego Kraszewskiego z roku 1840 (wyd. 2, 1846), przez wiele lat postrzegana jako epos narodowy Litwinów.
Wykreowana w poemacie rzeczywistość powstała w dużej mierze na bazie ludowych baśni i pieśni, szczątków mitów, jak też fragmentów kronik, opracowań historycznych i folklorystycznych. Dzięki literackiej wizji Kraszewskiego mityczny świat poznać można niejako od środka, z różnych punktów widzenia. Szeroko omówiono między innymi kwestie dotyczące zaświatów, piekła, wędrówki dusz, reinkarnacji. Z obrazu naszkicowanego przez autora wyłania się góra zwana Anafielas (wspomniał o niej po raz pierwszy Teodor Narbutt w roku 1835 w tomie Mitologia litewska, aczkolwiek ciekawą analogię odnaleźć można w Gesta Danorum Saxo Gramatyka) strzeżona przez smoka Wiżunasa, na którą wdrapywać się musiały po śmierci ludzkie dusze. W folklorze litewskim góra o takiej nazwie nie jest znana, co nie znaczy jednak, iż z zaświatami nie łączyli Litwini góry jako takiej w ogóle. Wręcz przeciwnie, jest to obiekt, który w baśniach i pieśniach (żałobnych, sierocych) często symbolizuje cel ostatniej wędrówki.
Przedmiotem referatu będzie przede wszystkim omówienie wizji życia pośmiertnego zaprezentowanej przez Kraszewskiego w Witoloraudzie w oparciu o litewski i łotewski materiał folklorystyczny oraz zestawienie jej z koncepcją zaświatów w mitologii słowiańskiej i skandynawskiej.

Jarosław Stefaniak (UAM Poznań)
Motywy mitologii bałtyjskiej w komiksie Karola Kalinowskiego „Łauma”
Motywy mitologiczne w kulturze popularnej, a do takiej właśnie zaliczają się komiksy, stosowane są nader chętnie, głównie ze względu na potencjał, jaki w nich tkwi – w tym bogactwo gotowych już postaci i opowieści, które wymagają jedynie zaadaptowania ich na potrzeby współczesnego odbiorcy. Przykładem takiej właśnie adaptacji jest niedawno powstały komiks noszący tytuł „Łauma”. Na przykładzie tego komiksu można zobaczyć, że mało dziś popularna w Polsce mitologia Bałtów może w rzeczywistości stać się dobrym tłem do opowiedzenia współczesnej historii.
Nagromadzenie motywów mitologicznych w tym niewielkim wydawnictwie nadaje opowiastce charakteru baśniowego. Jednak świat, do którego autor zabiera czytelnika, jest nie tyle światem baśni, co raczej rzeczywistością bałtyjskich mitów. Mimo nowoczesnej formy przekazu i osadzenia w czasach nam współczesnych, postaci takie jak porywająca dzieci Łauma, skrzat Ajtvar, bóstwo płodności imieniem Kurke, czy wreszcie bóg grzmotu Perkuna posiadają charakterystyczne dla sobie cechy oraz zachowują wszystkie podstawowe funkcje, jakie właściwe są tym bóstwom w mitologii Bałtów.
Autor komiksu nawiązuje ponadto do kultu węża, jako opiekuna ogniska domowego, wplata również popularną niezwykle w folklorze i kulturze Bałtów baśń o królowej węży, a także wykorzystuje udokumentowany w mitologii rozpad małżeństwa Perkuna i Laumy. Rozpad ten, u którego podstaw stała zdrada małżeńska, w świecie komiksu nie pozostaje bez wpływu na życie ludzi. Ten konflikt między bóstwami przenosi się bowiem na ich relacje z ludźmi.

Krzysztof Stróżniak (UAM Poznań)
„Eglė królowa węży” i jej związki z mitologią
„Eglė królowa węży“ („Eglė žalčių karalienė“) jest jednym z najpopularniejszych i chyba najciekawszych litewskich tekstów folklorystycznych. Bez wątpienia jest to bajka magiczna, która wzbudziła zainteresowanie badaczy folkloru i mitologii, co znalazło swój wyraz w mnogości prac, jakie zostały jej poświęcone. Wśród nich znajdują się takie, które traktują o symbolice zawartej w tejże bajce, a także takie, które próbują znaleźć analogie pomiędzy Królową węży, a mitami pochodzącymi z innych kultur.
Litewska bajka o królowej węży intryguje badaczy przede wszystkim ze względu na swoje zakończenie – metamorfozę żony i dzieci węża po jego śmierci. Metamorfoza ta wydaje się być wyjątkowa – rodzina węża przemienia się bowiem w drzewa (żona w wiecznie zieloną jodłę, synowie w dąb i jesion, a córka w topolę osikę). Przemiana ta sprawia, że wyraźne wydają się być związki tej bajki magicznej z mitami odnoszącymi się do regeneracji, które, jak wszystkie mity początku, opowiadając o pojawieniu się roślin zdradzają istnienie swego rodzaju mistycznego związku między człowiekiem a roślinnością. Ów mistyczny związek uwidacznia się również w litewskich wierzeniach, które zakładają, że drzewa (a przynajmniej niektóre z ich gatunków) powstały z istot ludzkich.
Na zakończenie warto podkreślić, że wielu badaczy tej bajki dostrzega cechy pozwalające przyrównać węża i jego małżonkę do takich par bóstw jak Attis i Kybele, Hades i Persefona, Ozyrys i Izyda, Adonis i Astarte. Wszystkie te pary są bohaterami mitów o zamordowanych i zmartwychwstałych czy też odradzających się bogach. Wokół wszystkich skoncentrowane są kulty płodności i wegetacji. Wszystkie też posiadają cechy bóstw lunarnych, akwatycznych i chtonicznych.

dr hab. Ewa Stryczyńska-Hodyl (UAM Poznań)
Velnias i velns, czyli diabeł. Folklor jako źródło inspiracji dla litewskich i łotewskich twórców
Diabeł, jak to ujął w swoim studium napisanym pod koniec XIX wieku Ignacy Matuszewski, podobnie jak narody i ludzkość, ma swoją historię. W historię tę wpisują się również stworzone przez litewskich i łotewskich twórców kreacje diabła, które nie są zjawiskiem marginalnym w literaturach bałtyckich. Samo sięganie po tę postać nie jest cechą wyróżniającą literatury bałtyckie spośród innych literatur, jednak wyróżniające zdaje się być wyraźnie czytelne zakorzenienie postaci diabła w rodzimym folklorze.
W literaturze litewskiej i łotewskiej obok dzieł, które w sposób wyraźny wykorzystują pewne konkretne fabuły i motywy folklorystyczne, znaleźć można utwory zawierające wyobrażenia diabła noszącego wyraźnie czytelne ślady wpływów obcych (wątki faustyczne, dantejskie i antyczne). Ich analiza pokazuje, że w wielu przypadkach wpływy te dały bardzo oryginalne owoce w postaci utworów literackich, godzących z jednej strony typ diabła obcego, chrześcijańskiego z typem całkiem swojskim, zachowującym cechy, właściwe litewskiemu bądź łotewskiemu ludowemu diabłu.
Interesujące wydaje się to, że bazujące na folklorze literatury litewska i łotewska wykreowały czasem zaskakująco różne postaci diabła. Widoczna jest przy tym pewna prawidłowość w tworzeniu typów diabła, wynikająca jak się wydaje z faktu bycia albo protestantem, albo katolikiem, na którą zwrócił już uwagę Matuszewski. W twórczości protestantów, do których należy zaliczyć autorów łotewskich, dostrzegalna jest zdolność do budowania typów tytaniczno-bohaterskich, lub głęboko negatywnych. U katolików natomiast, a zatem i u mających zdecydowanie katolickie korzenie twórców litewskich, zarysowuje się skłonność do tworzenia diabłów mniejszego formatu, które Matuszewski nazwał podrzędnymi pachołkami nieba. Porównując bowiem choćby osobowość diabła w analizowanych dziełach, staje się jasne, że litewski diabeł to istota naiwna, głupia i bezradna, przejawiająca lęk, choć sama rzadko lęk budząca, łotewski diabeł z kolei nie tylko nie daje możliwości uczynienia z siebie przedmiotu drwin, ale działając w świecie ludzi zawsze stanowi dla nich zagrożenie.

mgr Monika Sabljak
Detale w architekturze ludowej Prus Wschodnich XIX wieku świadectwem wierzeń bałtyjskich
W architekturze ludowej Prus Wschodnich powszechnie występują detale antropomorficzne, florystyczne i zoomorficzne. W polskich opracowaniach etnograficznych są one zawsze odnotowywane, ale bez próby wyjaśnienia ich pochodzenia. Głębiej zagadnienie to poruszył jedynie J. Suchocki w swojej „Mitologii bałtyjskiej”. Detale te występują we wszystkich głównych regionach, które znajdowały się w granicach Prus Wschodnich: tzn. na Małej Litwie, Mazurach, Warmii, Powiślu, Natangii i Sambii. Omówione zostaną dwa typy detali architektonicznych: pazdury i śparogi, które wieńczyły głównie szczyty chałup, ale także budynków gospodarczych, obiektów sakralnych, a nawet żurawi studziennych.
W wystąpieniu ukazane zostaną charakterystyczne formy, jakie przyjmują te detale, a także przedstawione zostaną uwagi na temat ich mitologicznego i religijnego kontekstu.

Folklor bałtyjski

Muzeum Budownictwa Ludowego –Park Etnograficzny w Olsztynku
13 sierpnia 2010 godz. 1000 – 1900



Organizatorzy:
TOWARZYSTWO PRUTHENIA
oraz
Muzeum Budownictwa Ludowego – Park Etnograficzny
przy współpracy
Zakładu Bałtologii Instytutu Językoznawstwa UAM w Poznaniu


moderatorki projektu
dr hab. Ewa Stryczyńska-Hodyl oraz dr Justyna Prusinowska (UAM w Poznaniu)

Konferencją tą otwieramy cykl spotkań naukowych w Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku, poświęconych kulturze krajów nadbałtyckich. Przyjęliśmy dla naszego projektu nazwę „spotkań naukowych” ponieważ zawiera się w niej program odejścia od sztywnej formuły konferencyjnej, na rzecz prelekcji łączonych z panelami dyskusyjnymi „teoretyków” i „praktyków” i przeplatanych różnymi „wydarzeniami” – z różnych obszarów kultury krajów bałtyjskich.

W naszym zamierzeniu spotkania mają być spotkaniami interdyscyplinarnymi. Chcielibyśmy by było to miejsce spotkań kulturoznawców, literaturoznawców, historyków sztuki, religii, kultury, etnografów i antropologów kultury; słowem – wszystkich, których przedmiotem zainteresowania jest historia i współczesność dawnych tzw. obszarów bałtyjskich, czyli południowo-wschodnich wybrzeży Bałtyku.

Współcześnie obszar ten zamieszkują zarówno potomkowie dawnych Bałtów (głównie Litwini i Łotysze), jak też przedstawiciele całej mozaiki etnosów i kultur, którzy znaleźli się tu wskutek różnych kolei losu – jedni z konieczności inni z wyboru. Tak więc obok Litwinów i Łotyszy dawne terytorium bałtyjskie zamieszkują Polacy reprezentujący różne dzielnice dawnej Rzeczypospolitej, Rosjanie – również tworzący niejednorodną kulturowo grupę, jak wreszcie nieliczni już potomkowie Mazurów Pruskich, Warmiaków (polsko i niemieckojęzycznych), i Niemców zamieszkujących te ziemie przed II wojną światową.

Ta różnorodność przenikających się tradycji kulturowych i zaplatających wątków, stanowi po dziś dzień niezwykłą inspirację dla całego spektrum kulturowych przedsięwzięć. Swoista naturalna niejako dostępność – podręczność tradycji i idei, przejawiających się zarówno w materiałach historycznych, folklorze, architekturze, czy wreszcie w krajobrazie regionu, rodzi niezwykle bogaty repertuar tożsamości.

W ostatnich latach, dzięki uwolnieniu wyobraźni jednostek od paradygmatów socjalistycznej rzeczywistości i walki z nią, obserwujemy niezwykłe zainteresowanie ową wielokulturowością regionu; sięgamy pełnymi garściami do jej różnych wątków i motywów poszukując inspiracji dla ekspresji własnej oryginalności, poszukując własnego, niepowtarzalnego sposobu „zadomowienia”. A przecież mamy świadomość, że owa wielo-kulturowość nie zawsze była błogosławieństwem tej ziemi – rodziła ona dramat wojny i nienawiści, wzajemnej podejrzliwości, niechęci, obcości. Przecież „Inny” na tej ziemi nie zawsze był przedmiotem życzliwego zainteresowania i szacunku.

Spotkania Naukowe chcemy uczynić przestrzenią, w której tym różnym wątkom naszej Nowej Bałtyjskiej Rzeczywistości będzie można w przyjaznej atmosferze tworzonej przez Gospodarza Konferencji – Muzeum Budownictwa Ludowego – się przyglądać.

Tegoroczne – pierwsze spotkanie – nieprzypadkowo poświęcamy problematyce tkwiących w bałtyjskiej kulturze ludowej – w folklorze, pozostałości archaicznych idei i wartości kultury okresu plemiennego. Najstarsza obecna w folklorze warstwa kulturowa sięga swoimi korzeniami czasów przedchrześcijańskich a wyraża się w czytelnych dzisiaj jeszcze formach ludowego synkretyzmu religijnego. Z drugiej strony folklor bałtyjski – różne jego wątki i motywy – stawały się na przestrzeni ostatnich wieków ważną inspiracją projektów artystycznych i literackich. Daje to niewątpliwie owej „szacownej tradycji” niejako nową młodość, sprawia, że pozostaje ona czymś żywym, co nie daje się zamknąć (czyli „znicestwić”) w muzealnej gablocie, czy naukowej monografii. Tym dwóm aspektom folkloru bałtyjskiego chcemy się na różne sposoby przyjrzeć dzięki pracy uczestników Sympozjum.

Sympozjum składa się – zgodnie z powyżej zarysowaną sugestią – z dwóch paneli tematycznych:

1. folklor bałtyjski jako źródło w badaniach mitologii;
Większość badaczy podkreśla rangę, jaką zyskały w XX wieku materiały etnograficzne i folklorystyczne w badaniach zjawisk religijnych i mitologicznych, przyznaje też, że etnografia i folklor Bałtów (Łotyszy i Litwinów) zachowały mnóstwo archaicznych elementów pozwalających spojrzeć z nowej perspektywy na religię i mitologię tych ludów.

2. folklor bałtyjski jako źródło inspiracji w literaturze i sztuce;
Folklor bałtyjski stanowił i nadal stanowi źródło, z którego inspirację czerpali i czerpią twórcy litewscy, łotewscy, niemieccy i polscy;

Konspekty wystąpień:
(dowiedz się więcej)

Bałtyjskie Spotkania Naukowe odbywają się w Salonie Wystawowym MBL-PE
(budynek dawnego kościoła w centrum Olsztynka)

Warsztaty języka pruskiego

14 sierpnia 2010

Dla początkujących i zaawansowanych
Warsztaty prowadzi Pan Maciej Piegat

Aby się zapisać do grupy warsztatowej napisz na adres:
pruthenia@uwm.edu.pl lub maciej.piegat@wp.pl

Sztuki opowidania

Warsztat sztuki opowiadania – 9 – 14 sierpnia

Prusowie nie pozostawili żadnej zapisanej opowieści. Czy więc można dzisiaj opowiadać „historie pruskie“? Upieramy się, że można, choć nie wiemy dokąd nas to dokładnie zaprowadzi.
Z całą pewnością będziemy wędrować przez kronikarskie zapiski, notatki Tacyta i opowieści Szymona Grunaua, odwiedzać cudowne przestrzenie baśni i pieśni litewskich, w których niejedno z mitologii bałtyjskiej się zachowało. Wydrzemy z dzika dziewięć śledzion i posłuchamy, co nam mówi Sowi, ten, który był w zaświatach.
Zapraszamy wszystkich: zarówno miłośników kultur bałtyckich, jak i tych, dla których to całkiem nowy temat. Tych, którzy wierzą, że dawne mitologie trwają ukryte, jak i tych, co patrzą na to okiem sceptycznym. Tych co wolą czucie i wiarę, ale i tych, co lubią szkiełko i oko.
Jedyny warunek: musicie chcieć opowiadać.

Warsztaty prowadzą
Beata Frankowska i Małgorzata Litwinowicz
ze Stowarzyszenia Grupa Studnia O.
Zajęcia warsztatowe trwają od 9 do 14 sierpnia 2010
(sesja przedpołudniowa i popołudniowa – każda po ok. 3 godziny.

Będziemy się uczyć rozmaitych “technicznych” aspektów opowiadania, które przydają się niezależnie od tego, czy pracuje się nad historiami pruskimi czy innym tematem. Te zagadnienia to: rytm i muzyczność języka, fraza, zawiązanie i rozwiązanie historii, sekwencja i pauza, puenta; przestrzeń, relacja ze słuchaczami. A z drugiej strony – będziemy poszukiwać w źródłach tego, co może się złożyć na nasze pruskie opowieści.

Podsumowaniem tygodniowej pracy zespołu będzie Noc Bałtyjskich Opowieści – pod gwiazdami, przy blasku ogniska, w scenerii pruskiej osady — 14 sierpnia.


Stowarzyszenie GRUPA STUDNIA O

Jesteśmy pierwszym w Polsce stowarzyszeniem opowiadaczy, działamy od 1997 roku. Grupę Studnia O. tworzą: Magda Górska, Paweł Górski, Jarek Kaczmarek, Agnieszka Aysen Kaim, Dorota Maciejuk, Gosia Litwinowicz. Źródłem naszych opowieści jest bogata i różnorodna tradycja literatury ustnej: bajki i baśnie, mity i eposy z różnych kultur a także historie autorskie. Nasza działalność nie jest jednak próbą rekonstrukcji dawnych praktyk opowiadania czy wiernym odtwarzaniem tradycyjnych narracji. Sztukę opowiadania traktujemy jako indywidualną twórczość artystyczną, inspirowaną tradycją, lecz wpisującą się w kontekst współczesności. Praktykę opowiadania historii łączymy z rozległą działalnością animacyjną i edukacyjną. Opowiadanie stanowi bowiem atrakcyjną formułę poznawania innych kultur, jest powszechnie zrozumiałym językiem dialogu międzykulturowego. Elastyczność i otwartość formuły opowiadania pozwala nam wpisywać się w różnorodne projekty społeczno-kulturowe – zarówno tematycznie, jak i pod względem formalnym: od kameralnych spotkań w kręgu po wielkie widowiska. Prowadzimy także wiele projektów badawczych nad tradycją opowiadania w różnych kręgach kulturowych. Wypracowaną przez nas formą spotkania jest widowisko narracyjne, które nawiązuje do tradycji starożytnego sympozjonu, gdzie opowieści harmonijnie współistnieją z dyskursem naukowym, muzyką, elementami uczty.

Aby się zapisać do grupy warsztatowej napisz na adres: pruthenia@uwm.edu.pl

Warsztat porównawczy pieśni obrzędowych litewskich, pruskich i warmińskich

Schola Teatru Węgajty
11 – 12 sierpnia 2010
Muzeum Budownictwa Ludowego – Park Etnograficzny w Olsztynku

Jakie pieśni śpiewali Prusowie? Tego nie wiemy, ale niektórzy muzykolodzy litewscy, analogicznie do filologów i ich rekonstrukcji języka pruskiego, podjęli się próby poszukiwania śladów, prowadząc rodzaj muzycznej archeologii. W efekcie udało im się stworzyć bardzo ciekawe brzmienia — rodzaj unikatowej, żywej tkanki pieśni, która bez wątpienia zawiera coś z tego archaicznego, na zawsze utraconego świata, choć obiektywnie patrząc wydawałoby się to niemożliwe.

W pracy Scholi Teatru Węgajty nad średniowiecznym dziedzictwem próbowaliśmy pójść praktycznie ścieżką wydeptaną przez na-szych litewskich przyjaciół. Dodając inne wątki dawnej i tradycyjnej muzyki — jak na przykład chorał gregoriański, ale również tańce korowodowe — możemy stworzyć na choćby ulotną, ale jakże fascynującą chwilę taką Atlantydę Północy, jaką bez wątpienia była wielokulturowa społeczność średniowiecznych Prus.

Pragnąc podzielić się nie tylko efektem naszych poszukiwań ale również i drogą, zapraszamy do udziału w trzech uzupełniających się warsztatach:

Warsztat porównawczy pieśni obrzędowych litewskich, pruskich i warmińskich (11−12 sierpnia), który przechodzi w dniach następnych w Warsztat śpiewów gregoriańskich (13−14 sierpnia) do liturgii na 15 sierpnia, święto Wniebowzięcia NMP (Matki Boskiej Zielnej), oprócz tego odbędą się Warsztaty tańców tradycyjnych korowodowych, polskich, litewskich i średniowiecznych (12 -13 sierpnia), zakończone Domem tańca, czyli zabawą taneczną (14 sierpnia).

Moderatorzy projektu
Wolfgang Niklaus & Małgorzata Dżygadło-Niklaus

warsztaty prowadzą członkowie Scholi Teatru Węgajty:
Monika i Serhii Petrychenko, Małgorzata i Johann Wolfgang Niklaus (pieśni), Alicja i Jacek Hałas, Katarzyna Enemuo, Monika Petryczenko (tańce), Robert Pozarski (chorał gregoriański)

Aby się zapisać do grupy warsztatowej napisz na adres:
pruthenia@uwm.edu.pl lub: scholaw1@wp.pl

 

Fot. własność Scholi Teatru Węgajty

Liturgia na święto Wniebowzięcia NMP

Dramat liturgiczny na święto Wniebowzięcia NMP
15 sierpnia 2010 godz. 1200 kościół w Skansenie
zaprasza
Schola Teatru Węgajty

Ordo Annuntiatione czyli Gra o Zwiastowaniu zachowała się w kilku rękopisach średniowiecznych. Dramat opracowany przez Scholę Teatru Węgajty pochodzi z dwóch czternastowiecznych włoskich rękopisów: z Cividale i Padwy. Rękopis z Cividale zawiera zapis nutowy wraz z podziałem na role: Marii, Archanioła Gabriela, Elżbiety i diakona – narratora, ewangelisty. Natomiast didaskalia, bardzo obszerne i precyzyjne, zachowały się w rękopisie padewskim. Tekst dramatu jest fragmentem Ewangelii według świętego Łukasza. Słowa i proroctwo Archanioła Gabriela, odpowiedź Marii, oraz pozdrowienie Elżbiety przeplecione są narracją ewangelisty. Część dramatyczną kończy kantyk „Wielbi dusza moja Pana”.

Ordo Annuntiatione było przedstawiane w różnych sytuacjach. W manuskryptach odnajdujemy je najczęściej jako część liturgii – nieszporów (po dramacie następuje Magnificat) bądź matutinum (zakończone Te Deum), bywało też jednak oddzielnym obrzędem, rozbudowaną Ewangelią śpiewaną poza kanoniczną liturgią. W interpretacji Scholi Teatru Węgajty dramat poprzedza uroczystą mszę maryjną, której części stałe zaczerpnięte zostały z dziewiątej mszy gregoriańskiej na święto Błogosławionej Marii Dziewicy. Części zmienne należą do proprium na właściwe święto.

OSOBY DRAMATU: Anioł (Katarzyna Enemuo); Maria (Monika Paśnik- Petryczenko); Elżbieta (Beata Oleszek); Diakon (J. Wolfgang Niklaus);

CHÓR: Małgorzata Dżygadło-Niklaus, Katarzyna Enemuo, Beata Oleszek, Monika Paśnik-Petryczenko, Swietlana Butskaya, Maciej Kaziński, Jo-hann Wolfgang Niklaus, Serhii Petrychenko, Robert Pożarski, Marcin Bornus-Szczyciński.

Kierownictwo muzyczne: Robert Pożarski; Kostiumy: Małgorzata Dżygadło-Niklaus;

Kierownictwo artystyczne: Johann Wolfgang Niklaus.

Zamek Pruthenia

Koncert świeckiej i sakralnej muzyki europejskiego średniowiecza
zaprasza
Schola Teatru Węgajty
14 sierpnia 2010 godz. 2000

Spektakl Zamek Pruthenia to wybór muzyki i pieśni pochodzących z różnych źródeł i tradycji wielonarodowościowego obszaru Prus. O tych, którzy tu byli przed nami, ziemie te odwiedzali, o tych, którzy w miejscach tych żyją dziś. O tym, jak żyli, pracowali, modlili się i bili, kochali i się bawili: Prusowie, Krzyżacy, Staroobrzędowcy, Polacy, Alemanowie, Warmiacy i Rusini. Będzie to więc swoista wędrówka po historii, tradycji oraz świeckim i sakralnym muzycznym dobytku tegoż regionu.

Spektakl Zamek Pruthenia znajduje swoją naturalną kontynuację w korowodzie tanecznym (Dom Tańca) – animowanym przez zespół programie tańców dawnych i tradycyjnych.

ZESPÓŁ (składający się z: 12 śpiewaków i instrumentalistów — członków Scholi Teatru Węgajty): Swietłana Butskaya, Katarzyna Enemuo, Alicja Hałas, Małgorzata Dżygadło-Niklaus, Beata Oleszek, Monika Paśnik-Petryczenko, Iwona Sojka, Jacek Hałas, Tomasz Jarnicki, Maciej Kaziński, Johann Wolfgang Niklaus, Serhii Petrychenko.

INSTRUMENTARIUM: Oprócz śpiewu w koncercie użyte są kopie instrumentów średniowiecznych i instrumenty tradycyjne: Liry korbowe, fidel, rebek, koboz, ud, gardon, gemshorn, szałamaja.

UWAGA: spektakl rozpoczyna się w okolicy młyna wodnego

Słowo wstępu

FESTIWAL BAŁTYJSKI 2010
MUZEUM BUDOWNICTWA LUDOWEGO – PARK ETNOGRAFICZNY
OLSZTYNEK, 9 – 15 SIERPNIA 2010

TOŻSAMOŚĆ I ODKRYWANIE PRZESZŁOŚCI

Jakie znaczenie dla tożsamości współczesnych mieszkańców dawnych Prus, czyli dzisiejszych Warmii, Mazur i Powiśla ma bałtyjskie dziedzictwo kulturowe? Oto pytanie – które konstytuuje ideę Festiwalu Bałtyjskiego.

Dziedzictwo bałtyjskie na ziemiach pruskich uległo zapomnieniu wskutek licznych przemian kulturowych, których początki sięgają jeszcze wieku XIII.

Potężne wpływy kultury chrześcijańskiej i cywilizacji europejskiej przekształciły – szczególnie zachodnie i północno-zachodnie Prusy – autochtoniczną kulturę na tyle, że jej oryginalne niepowtarzalne treści zostały bądź to włączone w świat uniwersalistycznej cywilizacji zachodniej, bądź stłumione gdzieś głęboko w zbiorową podświadomość jej mieszkańców. Burzliwe dzieje Prus, szczególnie te najnowsze sprawiły, że dzisiaj nawet nie bardzo jest komu o to dziedzictwo się upomnieć, sięgać do niego w poszukiwaniu źródeł własnej tożsamości. Tych bowiem – dla większości współczesnych mieszkańców dawnych ziem pruskich — szukać trzeba nie w bałtyjskim dziedzictwie kulturowym, ale w całym szeregu lokalnych kultur dawnych ziem polskich od Galicji, przez Wileńszczyznę po Mazowsze i Śląsk.

Tymczasem projekt Festiwal Bałtyjski idzie niejako w poprzek bezwzględnej historycznej demografii. Po co zatem to odwołanie do pierwotnej bałtyjskości tych ziem, skoro przez szereg wieków ciążyły one raczej ku Lubece i Berlinowi, a dzisiaj — ku Warszawie bardziej niż ku Małej Litwie?

Czy jesteśmy nowymi Prusami?

Oczywiście nie, przynajmniej na pewno nie w sensie etnicznym. Nie – także w znaczeniu kulturowym. Nazwa „Prusy” jest współcześnie nazwą historyczną i wydaje się, że nie opisuje już żadnego współczesnego zjawiska kulturowego. Dawne tzw. terytorium pruskie (zajmowane przez plemiona Prusów), pozostające w granicach Rzeczypospolitej Polskiej to dzisiaj Warmia, Mazury i Powiśle. A przecież i wobec tego dziedzictwa kulturowego, tak różnorodnego – etnicznie, językowo, religijnie – kulturowo właśnie, mamy poważne problemy asymilacyjne, dominującym poczuciem pozostaje bowiem to, że: nie jest to ostatecznie nasze dziedzictwo.

A tu tymczasem sięgamy do dziedzictwa kulturowego, co do którego już sama jego identyfikacja sprawia kłopot. Tkwi w tym pewien paradoks, który chciałbym spróbować zidentyfikować. W sięganiu do archaicznej, plemiennej tradycji tych ziem można widzieć pewne poszukiwanie jej archetypu – próbę odnalezienia jakiegoś „immanentnego” jej kodu, który pozwoli nam dokonać swoistego „zawłaszczenia” kulturowo i historycznie obcej przestrzeni.

Nie twierdzę, że jest to szerokie zjawisko społeczne, ale sądzę, że jest ono już widoczne; manifestuje się w zainteresowaniu najdawniejszą przeszłością tych ziem, zabytkami archeologicznymi, toponimią i mikrotoponimią, czy wreszcie legendami i baśniami związanymi z ziemiami pruskimi. To zainteresowanie najdawniejszą przeszłością wpisuje się w szczególny sposób w prowadzony od lat już dyskurs wielokulturowości Warmii i Mazur, w którym nierozwiązanym problemem pozostaje kwestia dominacji, w owej kulturowej mozaice, niemieckiego etnosu i niemieckiej tradycji kulturowej. Sięganie do pruskich źródeł krajobrazu kulturowego Warmii i Mazur (czyli Prus) ułatwia nam „zadomowienie” i stwarza możliwość konstruowania własnego, lokalnego repertuaru tożsamości.

To jest właśnie proces, któremu sprzyja Towarzystwo Pruthenia i którego idea tkwi u fundamentów projektu Festiwal Bałtyjski.

Przybliżenia i inspiracje

Festiwal Bałtyjski – to najpierw jedna z możliwych odpowiedzi na rodzące się zapotrzebowanie społeczne na własną historię, która pozwoli na oswojenie dotąd obcej kulturowo przestrzeni i tradycji. Inaczej mówiąc – chodzi o to, by w pewien sposób „zawłaszczyć” przeszłość na potrzeby własnego repertuaru tożsamości1.

Historia i kultura Prusów jest historią nam obcą, daleką i nieznaną. Najlepszym sposobem jej przybliżenia, wydaje się być ukazywanie jej na szerszym – bałtyjskim, a dalej: północno- i środkowoeuropejskim, wreszcie – indoeuropejskim tle. Postępujemy więc trochę jak wytrawny archeolog, szukający analogii i powinowactwa dla odkrytych przez siebie artefaktów.

Po drugie – dzieje i kultura ludów bałtyjskich jest interesująca i godna uwagi sama w sobie. To mało znany, zapomniany fragment europejskiego dziedzictwa kulturowego barbarzyńskiej Europy. Co prawda dziedzictwo to bliższe jest Łotyszom i Litwinom niż Polakom zamieszkującym dawne Prusy, ale nie ma żadnego powodu, by dziedzictwo to było pomijane w naszych zainteresowaniach. Dzieje tych ziem nie zaczynają się przecież w barwnych wiekach XV i XVI. Warto podkreślić, że wówczas właśnie mamy do czynienia niejako z pierwszym odkryciem Starych Prusów w dziejach. Szczególnie wieki XVI i XVII to okres szerokiego zainteresowania najdawniejszymi dziejami tej ziemi. Dzisiaj odkrywamy Stare Prusy po raz kolejny, jako fragment naszej (sic!) nowej opowieści o nas samych.

Ze studiów nad swoistością kultur bałtyjskich ukazywanych na szerszym tle barbarzyńskiej Europy, płynie również bardzo interesująca inspiracja dla współczesnych zjawisk kulturowych; widać to doskonale u naszych bałtyjskich sąsiadów, a zadaniem, jakie stawiają sobie organizatorzy Festiwalu, jest zainteresowanie tą tradycją twórców i animatorów kultury lokalnej na Warmii, Mazurach i Powiślu. Zadaniu temu podporządkowaliśmy program tegorocznego festiwalu, w którym znajdą Państwo zarówno wątki lokalne – bałtyjskie, jak też uniwersalne – europejskie.
Cechą szczególną Festiwalu Bałtyjskiego, którą chciałbym podkreślić, jest próba zestawienia dwóch sposobów podejścia do dziedzictwa kulturowego: artystycznego i naukowego. W programie festiwalowym znajdziecie Państwo szereg wydarzeń artystycznych — warsztatów, spektakli; także wydarzenia ludyczne jak pokazy, liszka i turniej wojów barbarzyńskiej Europy. Ale obok tego uczestnicy Festiwalu znajdą w jego programie również dwie sesje naukowe, wymagające skupienia i intelektualnego zaangażowania.

Szanowni Państwo,
pozostaje mi zaprosić Państwa w dniach 9 – 15 sierpnia 2010 do Muzeum Budownictwa Ludowego – Park Etnograficzny, który drugi już rok gości i współorganizuje Festiwal Bałtyjski.

łączę wyrazy szacunku
Bogdan Radzicki – Dyrektor Festiwalu Bałtyjskiego


1 Znakomitym tego przykładem jest akcja Domu Warmińskiego sprzed paru lat, w której we wsiach warmińskich stawiano kamienie – pomniki lokacyjne. W jednej z takich miejscowości „tubylec” zagadnięty przeze mnie, kto i po co postawił tu ten kamień, oświadczył, że to „pamiątka założenia naszej wsi przez Kopernika”. Nie jest tu istotne, czy Kopernik był lokatorem wsi, czy tylko zasiedlał opuszczone łany, jak to czynił najczęściej. Ważne jest to symboliczne zawłaszczenie lokalnej przeszłości – uczynienie jej w pewien sposób „własną przeszłością”. Mieszkaniec ów był przekonany również, że ci, którzy mieszkali tu w czasach Kopernika byli – jak on – Polakami, dopiero potem Warmię zajęli Niemcy. Pogląd taki – choć zapewne nie aż tak bardzo rozpowszechniony – wskazuje również na symboliczne zawłaszczanie przeszłości, znane nam z historii – choćby z Gethici Jordanesa, w której ni mniej ni więcej dokonuje on zawłaszczenia dla Gotów historii i czynów Scytów.

Festiwal 2010

PROGRAM FESTIWALU


9 — 15 sierpnia 2010 r.





Spektakle

• Zamek Pruthenia – spektakl muzyczny Scholi Teatru Węgajty (14 sierpnia 2010, godz. 2000) (dowiedz się więcej)

• Noc bałtyjskich opowieści (14 sierpnia 2010)

• Liturgia na święto Wniebowzięcia NMP ze średnio-wiecznym dramatem liturgicznym: Ordo Annuntiatione (15 sierpnia 2010, godz. 1200) (dowiedz się więcej)

Warsztaty

• Tańców tradycyjnych (12 — 14 sierpnia 2010)

• Śpiewów gregoriańskich (13 — 14 sierpnia 2010)

• Warsztat porównawczy pieśni obrzędowych litewskich, pruskich i warmińskich (11 — 12 sierpnia 2010) (dowiedz się więcej)

• Sztuki opowiadania: Narratores rerum Prussicarum (9 — 14 sierpnia 2010) (dowiedz się więcej)

• Języka pruskiego (14 sierpnia 2010) (dowiedz się więcej)

Sympozja naukowe


• Folklor bałtyjski: dziedzictwo kulturowe i źródło w badaniach mitologii (13 sierpnia 2010, godz. 1000 — 1900) (dowiedz się więcej)

• Ogólnopolskie Warsztaty archeologii eksperymentalnej (12 — 13 sierpnia 2010) (dowiedz się więcej)

Zlot drużyn barbarzyńskiej Europy Amalang 2010 (program)

• Turniej Wojów Barbarzyńskiej Europy: „O miecz Herkusa Monte” (14 — 15 sierpnia 2010) (zasady)

• Liszka – targ barbarzyńców (14 — 15 sierpnia 2010)

• pokazy walk – zdobywanie „Góry Czarownic” (15 sierpnia 2010)

Archeologia dziecięca

• Podczas festiwalu, na terenie osady Amalang, będzie realizowany program pt. “Poważna archeologia dziecięca”.
- w sobotę (14 sierpnia 2010) w godz. 1200 — 1500
- w niedzielę (15 sierpnia 2010) w godz. 1330 — 1530
Są to bardzo poważne zabawy archeologiczne dla dzieci w wieku od 7 do 77 lat.

ZAPRASZAMY!